Info

Więcej o mnie.




Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień1 - 1
- 2014, Marzec1 - 1
- 2013, Sierpień2 - 1
- 2013, Maj1 - 2
- 2012, Listopad1 - 0
- 2012, Październik1 - 3
- 2012, Czerwiec2 - 4
- 2012, Maj5 - 3
- 2012, Kwiecień1 - 4
- 2012, Marzec1 - 3
- 2011, Październik1 - 4
- 2011, Wrzesień2 - 1
- 2011, Czerwiec1 - 1
- 2011, Kwiecień3 - 3
- 2011, Styczeń1 - 4
- 2010, Wrzesień2 - 2
- 2010, Sierpień2 - 5
Polecane linki
Dane wyjazdu:
0.05 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:2.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Simple Bike
Nareszcie normalny, własny rower.
Sobota, 2 czerwca 2012 · dodano: 02.06.2012 | Komentarze 1
Wczoraj z okazji Dnia Dziecka dostałam w od Dziadka i Babci końcu swój upragniony rower...
Dziś był debiut na powietrzu.
Spoko, na razie nie rozróżniam asfaltu od trawy, grunt, że się jedzie;)))!

Byliśmy na Cmentarzu, bo jedynie tam nie wiało.
Tu widać, że jestem naprawdę sobą, prawdziwym dzikim Krysiorkiem na moim rumaku!

Tata trochę mi pomagał bo nie łapię jeszcze jak można jednocześnie kręcić nogami i kierować...ale się uczę, żeby nie było jakichś głupich komentarzy :).

Przejechałam na razie jakieś 50 metrów...ale to dopiero początek.
Sargath, za 20 lat lepiej nawet nie fikaj do mnie (w sumie to już nie masz szans:))).

Kategoria Moje własne wycieczki, Z rodzicami
Komentarze
haniamatita | 15:19 niedziela, 3 czerwca 2012 | linkuj
Gratuluję Ci Krysiu pięknego prawdziwego roweru. Będzie z z Ciebie prawdziwa Mistrzyni. Powodzenia!
Komentuj